Przejdź do głównej zawartości

Prosta sałatka warzywna

Dżem dobry wieczór! Oto znowu ja, tym razem z przepisem już na coś konkretniejszego, a mianowicie sałatkę warzywną. Jest bardzo łatwa i świetnie smakuje, osobiście bardzo lubię ją na śniadanie.

Składniki

Na sałatkę:

  • miks sałat,
  • ogórek zielony,
  • czerwona papryka,
  • pomidor,
  • pęczek rzodkiewek.

Można dodać inne warzywka, o ile da się jeść na surowo, bo jest to sałatka taka surówkowa. Można też jakieś zabrać, ale mimo wszystko uważam, że taki miks pomaga właśnie w jedzeniu warzywek mniej lubianych. Ja na przykład pomidora tak totalnie samego jeść nie umiem, bo mi nie smakuje, ale zakamuflowany w sałatkach fajnie mi wchodzi :D

Poza tym będzie nam potrzebny również sos – bardzo prosty przepis dodałam w tym poście. Natomiast jeśli lubisz kurczaka, polecam dodać tak od 20 do 40 dag kurczaka w marynacie sojowo-miodowej. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by zrobić wersję wegetariańską, wyjdzie lżejsza.

Wykonanie

Ogórek, paprykę i pomidora kroimy w kostkę lub w inny lubiany sposób (ale raczej staramy się, by kawałki nie były za duże. Rzodkiewki kroimy w plasterki. Sałatę można porwać lub posiekać na mniejsze kawałki, ja jednak tego nie robię.

Wszystkie warzywa (i kurczaka, jeśli został użyty) mieszamy w dużym naczyniu. Przygotowujemy sos i mieszamy go z sałatką (można go również zrobić później i dodawać bezpośrednio przed jedzeniem). Sałatkę polecam odstawić na parę godzin do lodówki, żeby warzywa wzajemnie przeszły swoim smakiem.

Uwagi

Sałatka ma tendencję do bycia początkowo dość pulchną, jednak po czasie nieco oklapnie i okaże się, że jest jej mniej. Jednak polecam dobrać dość duże naczynie, żeby się dobrze zmieściła i dało się ją wygodnie mieszać.

Poza tym należy pamiętać, by dość szybko ją zjeść, żeby się nie zepsuła, zwłaszcza jeśli od razu wymieszacie ją z sosem.
 
Sałatkę tę można wykorzystać też jako wypełnienie tortilli, jeśli zależy Wam na kompaktowej, zwiniętej formie.

Na koniec

Jak widzicie, sałatka ta jest bardzo prosta, ale wychodzi bardzo smaczna, kolorowa i ma pełno warzywek, a warzywka to samo zdrowie. Smacznego!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak zmotywować się, żeby napisać powieść?

Dżem dobry wieczór! Zapraszam na kolejny post pisarski! Tym razem powiem co nieco o tym, jak zmotywować się do napisania czegoś własnego! Co prawda w tytule posta jest powieść, ale może to być cokolwiek, choć, fakt faktem, będę mówić przede wszystkim o dłuższych pracach. Jak byłam młodsza, bardzo często wpadałam na nowy, świetny pomysł (albo i nie tak świetny, ale mniejsza z tym), miałam poczucie, że chcę to napisać i… siadałam do pisania, napisałam trochę, max kilka rozdziałów, częściej akapit czy dwa, a potem to rzucałam. Kończyłam tylko one-shoty, a to i nie wszystkie. Znacie ten scenariusz? No właśnie. Mnie się przydarzał nieustannie, ale ostatecznie udało mi się znaleźć sposoby, by temu zapobiec i tak właśnie popełniłam czteroopkową sagę fanfików o Miraculum. A gdy ją porzucałam po 32. rozdziale pierwszej części, to już myślałam, że nie dam rady. Ale dałam! I teraz zamierzam się podzielić moimi tipami. Po pierwsze, miej plan. Nie mówię, że musisz mieć od początku zaplanowane absol...

Kim jestem, co tu robię i po co to wszystko?

Prawdę mówiąc, na ostatnie pytanie z tytułu posta nie potrafię odpowiedzieć, dlatego najpierw zaczniemy od dwóch pierwszych.  Jestem Dżem alias Akodone i sobie mieszkam w Internetach, zresztą tak jak większość ludzi w dzisiejszych czasach. Najbardziej znana jestem prawdopodobnie z mojej działalności na Fandomie, gdzie jestem administratorką na Miraculum: Biedronka i Czarny Kot Wiki. Poza tym, jak każdy w dzisiejszych czasach, mam konta na paru social mediach, które znajdziecie na moim Linktree . W tej chwili studiuję matematykę i mam na tyle dużo hobby, że skutecznie uciekam od uczenia się jej. Do owych hobby należą między innymi: dzierganie (na które idzie za dużo moich pieniędzy), czytanie (wszystkiego, w tym książek, mang czy pierdół w necie), gotowanie (to pasja dość nowa i jestem w tej kwestii początkująca, ale bardzo mi się to podoba :D), rozmaite kodowanie (głównie webówka), rysowanie (utrzymuję się na poziomie dość średnim, ale i tak jest lepiej, niż było), oglądanie, g...

Fanfiki jako prosta metoda wejścia w pisanie

Dżem dobry wieczór! Ostatnio było dużo postów o gotowaniu, więc tym razem postanowiłam napisać o czymś innym. Bo to blog o wszystkim, więc mogę. I tak, wiem, że blogi o wszystkim się nie sprzedają za dobrze, a i w sumie nie ma tak być, żeby ten się mega sprzedawał. To ma być bardziej miejsce, gdzie mogę wylać myśli i tak dalej, w nadziei, że ktoś to przeczyta i a nuż się zainspiruje xD Plus mam potężną przerwę od pisania moich opek, a nie chcę tak do końca wyjść z wprawy. Ale do rzeczy, bo nikt nie lubi długich wstępów. Ogólnie rzecz biorąc, chcę pogadać co nieco o fanfikach. Fanfiki, a w sumie to fanfictions, to nic innego jak historie pisane przez fanów. Najczęściej są to fani jakiegoś konkretnego uniwersum albo celebryty. Fanfików można znaleźć na pęczki w internetach, w szczególności na blogach, Wattpadzie, AO3 i fanowskich wiki. I zwykle można znaleźć fanfiki dosłownie o wszystkim, choć łatwiej z pewnością znaleźć milion fanfików o Drarry niż o Michale Wiśniewskim (choć założę się...