Dżem dobry wieczór! Zapraszam na kolejny post pisarski! Tym razem powiem co nieco o tym, jak zmotywować się do napisania czegoś własnego! Co prawda w tytule posta jest powieść, ale może to być cokolwiek, choć, fakt faktem, będę mówić przede wszystkim o dłuższych pracach. Jak byłam młodsza, bardzo często wpadałam na nowy, świetny pomysł (albo i nie tak świetny, ale mniejsza z tym), miałam poczucie, że chcę to napisać i… siadałam do pisania, napisałam trochę, max kilka rozdziałów, częściej akapit czy dwa, a potem to rzucałam. Kończyłam tylko one-shoty, a to i nie wszystkie. Znacie ten scenariusz? No właśnie. Mnie się przydarzał nieustannie, ale ostatecznie udało mi się znaleźć sposoby, by temu zapobiec i tak właśnie popełniłam czteroopkową sagę fanfików o Miraculum. A gdy ją porzucałam po 32. rozdziale pierwszej części, to już myślałam, że nie dam rady. Ale dałam! I teraz zamierzam się podzielić moimi tipami. Po pierwsze, miej plan. Nie mówię, że musisz mieć od początku zaplanowane absol...
Blog Dżemu alias Akodone o rozmaitych rzeczach, takich jak robótki ręczne, popkultura czy inne różne ciekawostki.