Dżem dobry wieczór! Jak widzicie, całkiem lubię sobie żonglować rozmaitymi tematami, więc teraz będzie co nieco o gotowaniu :D A nuż okaże się, że i kogoś z Was zainspirowałam :D A więc, ogólnie rzecz biorąc, wychowałam się w domu, w którym jakoś nigdy nie panowało jakieś zamiłowanie do gotowania. Mama traktowała je jak przykry obowiązek, innych też to nigdy specjalnie nie pociągało i z tego powodu nikt nawet nie pomyślał, żeby próbować mnie uczyć gotować. I tak sobie wyrastałam, bojąc się panicznie pieca, a jednocześnie dziwiąc się, ale też zazdroszcząc nieco tym wszystkim nastolatkom wokół mnie, którzy już w takim wieku umieli cały obiad zrobić. No dla mnie to było coś nie do pomyślenia. Toteż nic dziwnego, że przed wyjazdem na studia gotowanie było rzeczą, której obawiałam się najbardziej. No dobrze, może nie najbardziej, ale ogólnie ogarnięcie wokół samej siebie wydawało mi się bardziej przerażające od samych studiów. Obiecałam sobie jednak, że ogarnę to chociaż na tyle, żeby nie b...
Blog Dżemu alias Akodone o rozmaitych rzeczach, takich jak robótki ręczne, popkultura czy inne różne ciekawostki.