Dżem dobry wieczór! W tym poście podzielę się tym, co lubię sobie robić na drugie śniadanie i nieco Was zainspirować :D Domyślam się bowiem, że nierzadko jest problem, żeby wymyślić, co też znowu zjeść… Oczywiście wiele z tych rzeczy można zjeść również na pierwsze śniadanie, jednak ja zwykle jem je na drugie, bo można je wygodnie przygotować do wzięcia ze sobą na uczelnię, a poza tym część z nich (jak sałatki owocowe) nie jest na tyle sycąca, by jeść je z samego rana. No to zaczynamy! 1. Owsianka. To jest klasyk i nic dziwnego. Jest łatwa do przyrządzenia i bardzo sycąca, a ponadto jest bardzo dużo opcji dostosowania jej do własnych potrzeb. Podstawą owsianki są płatki owsiane oraz woda lub mleko. Ja mam słabość do mleka, więc używam mleka, a moje ulubione proporcje to pół szklanki płatków i szklanka mleka. Dodaję do garnka płatki, mleko i gotuję, aż owsianka zrobi się odpowiednio gęsta, oczywiście cały czas mieszam. Jeśli mam ochotę, dorzucam czasem kilka kostek gorzkiej czekolady i ...
Blog Dżemu alias Akodone o rozmaitych rzeczach, takich jak robótki ręczne, popkultura czy inne różne ciekawostki.